Co łączy psychologa z dentystą? Czyli kilka słów o higienie psychicznej

Ile razy słyszałeś/aś, że trzeba być twardym/ą? Jak często powstrzymujesz się przed
okazywaniem trudnych emocji? Jak bardzo pomaga Ci taka postawa?

Czy osoba odporna psychicznie to faktycznie tyle co nieporuszona? Z naukowego punktu
widzenia sprawa jest nieco bardziej złożona.

Twardość czy sprężystość? Jak działa ludzka psychika

Patrząc na fizyczną rzeczywistość rzeczy mogą cechować się twardością, czyli stawianiem
oporu, który chroni strukturę do momentu krytycznego, po którym następuje nieodwracalne
pęknięcie.

Mogą też cechować się sprężystością, pozwalającą na czasowe ugięcie się pod wpływem
zewnętrznego nacisku i absorpcję energii. Zdolność ta sprawia, że system nie ulega
destrukcji, lecz po ustaniu trudności wykazuje potencjał do powrotu do wyjściowej formy.

Spróbujmy odnieść oba te terminy do ludzkiej psychiki.

Mówiąc o osobie twardej, mamy do czynienia z pewnego rodzaju mitem. W przyrodzie
nie istnieją niezniszczalne materiały. Dokładnie tak samo nie istnieją ludzie niezłomni.

Czym jest rezyliencja, czyli sprężystość psychiczna

Z drugiej strony, w psychologii funkcjonuje termin rezyliencja (inaczej zwana sprężystością
psychiczną), który najprościej można zrozumieć jako “skuteczne radzenie sobie z
doświadczanymi trudnościami” (Junik, 2011).

Sprężystość psychiczna to nie stała cecha osobowości. Jest to bardziej zbiór konkretnych
umiejętności, zachowań i procesów myślowych, których można się nauczyć.

Jak budować rezyliencję? Cztery kluczowe obszary

Rozwój rezyliencji przypomina dbanie o zęby– kluczem jest systematyczność i celowość.
Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne (2020) podaje 4 obszary, kluczowe dla
budowania rezyliencji, są to: więzi społeczne, dobrostan fizyczny i emocjonalny, optymizm
oraz cel.

Zamiast chować się w sobie, kiedy ból daje o sobie znać, warto poszukać kontaktu z ludźmi.
To właśnie prawdziwe relacje – np w gronie przyjaciół – bywają tym, co daje nam siłę od
środka. Zdrowie psychiczne i fizyczne to coś, co idzie ze sobą w parze. Nie bez powodu sen,
ruch i dobre odżywianie są podstawą, bo to one dostarczają organizmowi sił do radzenia
sobie ze stresem na poziomie biologicznym.

Nie mniej ważne jest odnalezienie sensu, czy celu w życiu, a to często przychodzi przez
pomaganie innym i działanie z inicjatywą. Zamiast pozostawać biernym, warto spojrzeć na
duży problem jak na coś, co da się rozłożyć na mniejsze etapy.

Na to wszystko nakłada się jeszcze kształtowanie zdrowego myślenia, które pozwala
zachować właściwy punkt widzenia i nie popadać w negatywne myślenie. Patrząc z nadzieją
na przyszłość, ale też wyciągając wnioski z trudnych doświadczeń, budujemy coś, co
przypomina tarczę. Dzięki niej nie tylko wytrzymujemy życiowe burze, ale – co ważne –
wychodzimy z nich wzmocnieni.

Teoria zachowania zasobów (COR) a odporność psychiczna

Dla jeszcze lepszego zrozumienia, pojęcie rezyliencji można odnieść do tzw. Teoria
Zachowania Zasobów (ang. Conservation of Resources, COR) Stephena Hobfolla.

Według koncepcji Stevana Hobfolla (2006) kluczem do zrozumienia ludzkiego zachowania
jest nieustanna dbałość o szeroko rozumiane zasoby. Dążymy do tego, by gromadzić i
chronić to, co ma dla nas znaczenie – od stabilizacji materialnej, przez relacje z bliskimi, aż
po nasze wewnętrzne talenty i poczucie pewności siebie. W tym ujęciu stres nie jest jedynie
reakcją organizmu, lecz sygnałem alarmowym pojawiającym się w trzech sytuacjach: gdy
boimy się utraty tego, co posiadamy, gdy faktycznie to tracimy lub gdy mimo ogromnego
wysiłku nie udaje nam się zdobyć upragnionych środków do życia.

Posiadane przez nas zasoby tworzą swego rodzaju wewnętrzny „rezerwuar” lub sieć
ochronną, która wspiera nas nie tylko w codziennych obowiązkach, ale przede wszystkim w
sytuacjach kryzysowych. Świadomość, że dysponujemy takim zapleczem – czy to w postaci
kompetencji, czy wsparcia bliskich – buduje w nas głębokie poczucie pewności siebie. To
właśnie to przekonanie pozwala nam wierzyć, że poradzimy sobie zarówno z nagłymi,
niespodziewanymi wstrząsami, jak i z wyczerpującym, długotrwałym stresem.

Pomoc psychologiczna a codzienna higiena psychiczna

Jak ma się do tego szeroko rozumiana pomoc psychologiczna? Abstrahując od formy pomocy
główną robotę musimy odbębnić sami. Nawet najlepszy dentysta nie zadba o Twoje zęby w
sposób w jaki sam/a możesz to zrobić. Nawet najlepszy psycholog czy psychotereputa nie
zadbają o Twój dobrostan tak jak Ty, Zęby się psują to jasne, problemy psychiczne
zdarzają się – jak najbardziej. Zaniedbując codzienne szczotkowanie, stomatolog potrzebny
będzie częściej. Zaniedbując szeroko rozumiane dbanie o siebie i swoje zasoby, możesz
potrzebować pomocy specjalisty od zdrowia psychicznego.

Podsumowanie: bądź jak trzcina

Podsumowanie pozwolę sobie napisać sobie lekko humorystyczne :). Pamiętasz takiego
piosenkarza jak Jacek Stachursky? Pewnie lepiej pamiętają go Twoi rodzice. Jest ktoś taki,
tak czy siak. W jednym utworze śpiewał “Potężna wichura, łamiąc duże drzewa, trzciną
zaledwie tylko kołysze”. Bądź więc jak trzcina. Ta nie jest co prawda niezniszczalna, ale
przez zasoby, którymi dysponuje trudno ją złamać.

American Psychological Association. (2020, 1 lutego). Building your resilience. Pobrano 4
marca 2026 z https://www.apa.org/topics/resilience/building-your-resilience

Hobfoll S. (2006), Stres, kultura i społeczność. Psychologia i filozofia stresu, Gdańsk:
Wydawnictwo GWP.

Junik, W. (2011). Zjawisko rezyliencji – wybrane problemy metodologiczne. W: W. Junik
(red.), Resilience. Teoria – badania – praktyka (s. 47–66). Wydawnictwo Edukacyjne
Parpamedia.

mgr. Jakub Butkiewicz

mgr. Jakub Butkiewicz

Psycholog, Interwent kryzysowy, Diagnosta psychologiczny, Psycholog kliniczny
Psycholog kliniczny (Uniwersytet SWPS), interwent kryzysowy i psychoterapeuta w trakcie certyfikowanego szkolenia CBT. Pracuję z dorosłymi zmagającymi się z lękiem i obniżonym nastrojem, opierając się na metodach o udowodnionej skuteczności: terapii poznawczo-behawioralnej (CBT) i uważności (MBCT). Doświadczenie kliniczne zdobywałem w Centrum Zdrowia Psychicznego Wrocław Psie Pole. Współpracuję ze Stowarzyszeniem „Wybudzeni" (wsparcie osób wychodzących z grup destrukcyjnych) oraz fundacją „Nie jest źle", gdzie prowadzę dyżury na linii TelEmpatia i warsztaty psychoedukacyjne dla młodzieży.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *